Nauczymy cię słuchać w taki sposób, że na trudne słowa nie będziesz reagować wycofaniem ani atakiem.
Podczas treningu nauczysz się słuchać w sposób, który pomaga zmniejszyć napięcie i rozmawiać o konkretach – także wtedy, gdy pojawiają się silne emocje. To krok do większego spokoju, porozumienia i bliskości w Twoich relacjach.

Słuchanie
trening na żywo, 2 godziny · nagranie bez limitu · notatki PDF · dwie karty na trudny moment
Dwugodzinny trening na którym nauczymy się jak słuchać w trudnych rozmowach, by te nie zamieniały się w kłótnie.
Bezterminowy dostęp do nagrania.
Interaktywne notatki, dzięki którym możesz wygodnie wracać do treści treningu i ta wiedza nie wyparuje po tygodniu.
Hasłowe ściągi, do których możesz zajrzeć nawet w czasie rozmowy.

partnerskich
Słuchanie w 60 sekund
Co powiedzieć,
gdy…
Gotowe zdania na trudne momenty rozmowy.
„Gdy nie wiem, co odpowiedzieć…”
„Gdy chcę dopytać…”
„Gdy chcę tylko być obok…”
Dwugodzinny trening na którym nauczymy się jak słuchać w trudnych rozmowach, by te nie zamieniały się w kłótnie.
Bezterminowy dostęp do nagrania.
Interaktywne notatki, dzięki którym możesz wygodnie wracać do treści treningu i ta wiedza nie wyparuje po tygodniu.
Hasłowe ściągi, do których możesz zajrzeć nawet w czasie rozmowy.

Kiedyś rozmawialiście godzinami. Dziś czasem wolisz milczeć, żeby nie było gorzej.
Zaczyna się od drobiazgu. Zdania o weekendzie, niezałatwionej sprawie albo pytania: „Jest coś do jedzenia?”.
A Ty już czujesz napięcie. Bo w tym pytaniu słyszysz: „Znowu czegoś nie zrobiłaś”.
Zaczynasz się tłumaczyć, odpowiadasz ostrzej, niż chciałaś, albo milkniesz. Rozmowa dopiero się zaczęła, a Ty już masz ochotę ją skończyć.
Samo zdanie nie mówi jeszcze, czy to pytanie, czy pretensja. Ale w napięciu łatwo odpowiedzieć na zarzut, zanim sprawdzisz, czy rzeczywiście padł.
Czasem kończy się kłótnią. Innym razem każde z Was wraca do swoich zajęć. Temat znika, ale napięcie zostaje.
Po kolejnej takiej rozmowie coraz trudniej zacząć następną. Omijasz pewne tematy, odkładasz ważne pytania, mówisz „nieważne”, choć właśnie jest ważne.
I może wcale nie chodzi o to, że przestało Ci zależeć. Może zależy Ci bardzo – tylko nie wiesz, jak rozmawiać, żeby znów się nie zranić.
Żeby zmienić przebieg rozmowy, warto przyjrzeć się nie tylko temu, co mówisz, ale też temu, co słyszysz w słowach drugiej osoby.
Na tym skupimy się podczas treningu. Będziesz ćwiczyć rozpoznawanie momentów, w których pojawia się napięcie i odruch obrony – oraz sprawdzanie, co druga osoba ma na myśli, zanim zaczniesz się tłumaczyć, zaatakujesz albo się wycofasz.
Nie masz wpływu na każde słowo partnera. Możesz jednak uczyć się odpowiadać tak, żeby łatwiej było wyjaśnić, o co chodzi, i powiedzieć, co jest ważne dla Ciebie.

Co się zmienia, kiedy zaczynasz słuchać inaczej
Nie chodzi o to, żebyście rozmawiali dłużej. Wieczorów i tak nie przybędzie. Chodzi o to, co po tych rozmowach zostaje.
Już tego samego wieczoru
Rozmowa nie urywa się po dwóch zdaniach. Druga osoba mówi trochę więcej, niż zamierzała – bo poczuła, że jest na to miejsce. Nie musisz nikogo do niczego namawiać ani tłumaczyć się z tego, że chcesz pogadać. Wystarczy, że Ty zrobisz swoją połowę inaczej. A kiedy przyjdzie spięcie, wracacie do tematu, zamiast rozejść się do osobnych pokoi i rano udawać, że nic nie było. Cisza, która wcześniej trwała cały wieczór, robi się coraz krótsza – u nas skracała się dokładnie tak.
Po tygodniu, dwóch
Zanim w ogóle usiądziecie do trudnego tematu, nie podchodzisz już do niego z myślą „i tak się pokłócimy”. Wiesz, że masz wpływ na to, jak ta rozmowa pójdzie – nie na wszystko, ale na swoją połowę. Nie odtwarzasz już w nocy tego, co poszło źle i co trzeba było powiedzieć – bo w ciągu dnia zdążyłaś już coś z tym zrobić. Napięcia jest po prostu mniej. Nie dlatego, że przestaliście się różnić – różnić się będziecie dalej i to jest w porządku. Tylko dlatego, że różnica przestała się tak szybko zamieniać w kłótnię. Te rozmowy zaczynają Cię mniej kosztować.
Po miesiącu i dalej
Druga osoba sama zaczyna mówić o sobie więcej. I to jest ta część, która zaskakuje najbardziej: nie musiałaś o to prosić ani zapraszać nikogo na żaden trening. Bo mówimy więcej temu, przy kim czujemy, że nas nie ocenią. A z czasem kurczy się lista tematów, których lepiej nie zaczynać – okazuje się, że możecie rozmawiać prawie o wszystkim, także o rzeczach, które kiedyś kończyły się trzaśnięciem drzwiami.

I dzieje się jeszcze jedno, trudniejsze do opisania. Wasza relacja przestaje być krucha. Trudna rozmowa nie jest już czymś, co może Wam zaszkodzić – jest czymś, po czym jesteście bliżej niż przed nią.
Nie musicie przestać się różnić. Bliskość nie bierze się ze zgody – bierze się z tego, że ktoś naprawdę Cię usłyszał.
— Ula i Krzysiek GłowaccyCo dostajesz
Oto, co dokładnie dostajesz – i co każda z tych rzeczy zmienia w Waszych rozmowach.
Trening na żywo, dwie godziny
Dwie godziny na jedną umiejętność. Wychodzisz wiedząc, co zrobić w tym jednym momencie, w którym emocje zaczynają brać górę.
Mapa nieporozumień
Zobaczysz, co tak naprawdę odpala się w Tobie w słowach drugiej osoby i dlaczego akurat to. To jest ta jedna sekunda, w której rozmowa skręca. Kiedy raz ją zobaczysz, zaczniesz ją u siebie rozpoznawać na bieżąco.
Sposoby na uspokojenie w środku rozmowy
Nie chodzi o to, żeby przestać czuć. Chodzi o to, żeby móc zostać w rozmowie wtedy, kiedy najbardziej chce się z niej wyjść. Pokażemy Ci kilka rzeczy, które da się zrobić w środku zdania, bez wychodzenia z pokoju.
Pytania, które idą w głąb
Nauczysz się pytać tak, żeby dojść do tego, o co drugiej osobie naprawdę chodzi. Bo zwykle nie chodzi jej o to, od czego zaczęła.
Ściąga A5, zadanie na siedem dni i nagranie bez limitu
Wdrażasz po jednym kroku, masz podpowiedź pod ręką i wracasz do treningu, kiedy chcesz. Nagranie zostaje u Ciebie na zawsze – także wtedy, jeśli w poniedziałek nie dasz rady.
Tak wygląda trening w praktyce
Przykładowe kadry z materiałów. Bez ścian tekstu – z gotowymi planszami i scenkami odgrywanymi na żywo we dwoje.

Przejrzyste schematy i proste modele

Konkretne dialogi i porównanie reakcji

Praktyczne podsumowania i wskazówki
Po tych dwóch godzinach wychodzisz z jedną konkretną umiejętnością, którą możesz zastosować jeszcze tego samego wieczoru. I druga osoba to poczuje, zanim jej cokolwiek o tym powiesz.
Dołączam do treningu za 97 złDla kogo jest ten trening – a dla kogo nie
Ten trening jest bardzo konkretny, więc powiemy wprost: komu pomoże, a komu niekoniecznie.
To jest dla Ciebie, jeśli:
- Zwykłe zdanie partnera – o weekendzie, o czymś do załatwienia – potrafi Cię ukłuć tak, że zanim zdążysz pomyśleć, już się tłumaczysz albo milkniesz.
- Przy spięciu raczej zamykasz się w sobie albo wychodzisz z pokoju, a potem w nocy odtwarzasz, co trzeba było powiedzieć.
- Bardzo Ci zależy, a mimo to macie mniej bliskości, niż byście chcieli – rozmowy się urywają, a część tematów odkładacie „na potem”, które nie przychodzi.
- Słuchałaś podcastów, czytałaś książki i wiesz już, o co chodzi w dobrej komunikacji – tylko wciąż nie wiesz, jak to zrobić u siebie, w środku rozmowy.
To nie jest dla Ciebie, jeśli:
- Szukasz sposobu, jak podejść drugą osobę, żeby robiła to, czego chcesz. Tu nie chodzi o to, żeby kogoś przekonać – tylko o to, żebyście się usłyszeli.
- Szukasz wykładu o komunikacji. U nas będzie mało teorii, a dużo scenek i ćwiczeń.
- Rozmowa u Ciebie wygląda już tak: bliska osoba mówi, a Ty słuchasz, zamiast układać w głowie odpowiedź. Słyszysz coś trudnego i się nie bronisz, tylko dopytujesz, co miała na myśli. Jej potrzeby czytasz jako informację, a nie jako zagrożenie. Jeśli tak właśnie u Ciebie jest, naprawdę nie potrzebujesz tego treningu.
Trening nie zastępuje terapii. Jeśli dzieje się u Was coś, przy czym potrzebujecie realnego wsparcia – przemoc, uzależnienie, decyzja o rozstaniu – zacznijcie od kontaktu ze specjalistą. To nie jest kwestia tego, czy zasługujecie na pomoc, tylko tego, że wtedy potrzeba czegoś innego niż dwugodzinny trening.

Kto za tym stoi
Z tej strony Ula i Krzysiek Głowaccy. Oboje jesteśmy psychologami i psychoterapeutami, od czternastu lat małżeństwem i rodzicami trójki dzieci. I sami praktykujemy to, czego uczymy – bo inaczej nie mielibyśmy o czym mówić.
Słuchania uczyliśmy się na sobie. Początki nie były kolorowe.
Najłatwiej przychodziło nam rzucić się na rozwiązanie cudzego problemu, zanim ktokolwiek o to poprosił. Albo odebrać emocje i słowa drugiej osoby jako coś wymierzonego w siebie. Jedno i drugie kończyło się podobnie: kłótnią albo poczuciem, że jest się z tym samemu. Czasem jednym i drugim tego samego wieczoru.
To, że nauczyliśmy się naprawdę słyszeć, zmieniło u nas więcej niż jakakolwiek pojedyncza rozmowa o związku. Kłócimy się rzadziej. A kiedy już się kłócimy, jest to krócej i spokojniej.
Rzeczy, których uczymy na tym treningu, nie wzięliśmy z podręcznika. To są rzeczy, które sami musieliśmy w sobie zatrzymać, żeby zacząć się słyszeć.
Co się wydarzy przez te dwie godziny
Wszystkie scenki i mechanizmy pokazujemy na żywo, bez slajdów ze ścianą tekstu – prosto z naszego czternastoletniego doświadczenia.
Sprawdzisz, czy słuchasz
Może podejrzewasz, że nie za bardzo – ale nigdy nie miałaś jak tego sprawdzić. Zaczniemy od sześciu pytań o Twoją ostatnią trudną rozmowę. Nie po to, żeby komukolwiek wystawiać oceny. Po to, żebyś wyszła z tego bloku z konkretną odpowiedzią zamiast z domysłem.
Zrozumiesz, czemu się mijacie
Mówisz jedno, druga osoba słyszy zupełnie co innego i po chwili kłócicie się o coś, czego nikt nie powiedział. Ula powie jedno zdanie, a Krzysiek odbierze je na cztery różne sposoby. Zobaczysz, jak z jednego zdania robią się cztery różne kłótnie – i rozpoznasz w tym to, co dzieje się u Was.
Zobaczysz, co robisz zamiast słuchania
Starasz się pomóc, pocieszyć, doradzić – a druga osoba i tak mówi, że jej nie rozumiesz. Pokażemy pięć rzeczy, które wszyscy robimy w dobrej wierze i które kończą rozmowę. Prawdopodobnie rozpoznasz w nich siebie. I przestaniesz je robić – bo od tej pory będziesz je widzieć.
Nauczysz się wyłapywać moment w którym przestajesz słuchać
Ten moment to chwila, kiedy robi Ci się gorąco i już się tłumaczysz albo milkniesz. Pokażemy Ci na scence co się wtedy dzieje zarówno na zewnątrz jak i w nas, w środku. Wyjdziesz z tego wiedząc, po czym rozpoznać ten moment u siebie i co można w nim zrobić, żeby nie poniósł Cię dalej.
Wrócisz do ciekawości wobec kogoś, kogo znasz od lat
Bo najtrudniej jest słuchać kogoś, o kim wydaje nam się, że wiemy już wszystko. Na koniec pokażemy Ci tę samą rozmowę dwa razy: raz tak, jak zwykle bywa, a raz inaczej. Bez komentarza – różnicę poczujesz sama.
Ile to kosztuje
97 zł
W cenie:
- trening na żywo, 2 godziny – poniedziałek, 28 września, godz. 19:00
- nagranie bez limitu czasowego
- notatki PDF i dwie karty na trudny moment
- zadanie na siedem dni po treningu
Zapisy prowadzimy do niedzieli 27 września, do północy.
Jak to wygląda w praktyce
Wystarczy link i słuchawki
spotkanie online, na żywo.
Prywatność
bez kamerki i bez opowiadania o sobie.
Solo albo we dwoje
jeśli macie ochotę być na tym razem, jak najbardziej zapraszamy.
Nagranie bez limitu czasowego
także wtedy, jeśli w poniedziałek nie dasz rady.
Często zadawane pytania
Znamy to i naprawdę rozumiemy. Większość treści o komunikacji tłumaczy, co powinno się dziać w dobrej rozmowie. Po ich przeczytaniu wiesz więcej – a w trudnym momencie i tak robisz to samo, co zawsze.
My zajmujemy się właśnie tym momentem. Tą jedną sekundą, w której coś się w Tobie odpala i zanim zdążysz pomyśleć, już się bronisz albo milkniesz. Nie damy Ci teorii do przemyślenia, tylko jedną rzecz do zrobienia. I pokażemy ją na scenkach, nie na slajdach.
To będzie dobra wiadomość, nie zła.
Słuchanie jest umiejętnością, a nie cechą charakteru – i prawie nikt z nas się jej nigdzie nie nauczył. Ani w domu, ani w szkole. Zaczynamy trening od sprawdzenia, jak jest u Ciebie teraz, ale nie po to, żeby wystawić Ci ocenę. Po to, żebyś przestała zgadywać i wiedziała, od czego zacząć.
I dobrze, że o tym mówisz – słyszymy to bardzo często.
Parafraza brzmi jak zdanie z podręcznika, bo nim jest: za długa, za gładka, słychać w niej technikę. Dlatego uczymy czegoś innego. Zamiast powtarzać całą wypowiedź, wyjmujesz z niej jedno słowo i oddajesz je z powrotem. To zajmuje sekundę i nie brzmi jak metoda – bo nie jest zdaniem.
Jeden wieczór nie naprawia związku i nie będziemy Ci tego obiecywać.
Ale zmienia jedną rzecz, którą robisz w rozmowie – tę jedną, po której druga osoba przestaje się bronić. Reszta dzieje się już w Waszych zwykłych rozmowach, przy kolacji i przy zmywaniu, przez kolejne tygodnie.
Jeśli to dla Ciebie dobry moment – zapraszamy.
Poniedziałek, 28 września, godz. 19:00. Dwie godziny.